Pada deszcz milionem łez kapie świat Trzeci dzień i tylko cień gęstych chmur Pada deszcz, obraz jak z filmu kadr Wciąga mnie, porwać chce sobą w dół. Gdyby tak życic wszystko Pochwycić wiatr Motolotnią się pod niebo wzbić, Gdyby poza mgły wykraść słońcu blask I na złoto pomalować dni, Gdyby tak, a gdyby tak Gdyby tak, a gdyby Gdyby tak, gdyby Blady świt, choć jeszcze śpi, trzeba wstać. Ścina z nóg poranny chłód nagich ścian. A ja chce poczuć smak letnich burz. W myślach mam morza szum zieleń traw. Gdyby tak życic wszystko Pochwycić wiatr Motolotnią się pod niebo wzbić Gdyby poza mgły wykraść słońcu blask I na złoto pomalować dni Gdyby tak, a gdyby tak Gdyby tak, a gdyby tak Gdyby tak, a gdyby tak Gdyby tak, a gdyby tak życic wszystko Pochwycić wiatr Motolotnią się pod niebo wzbić Gdyby poza mgły wykraść słońcu blask I na złoto pomalować dni Gdyby tak, a gdyby tak Gdyby tak, a gdyby tak Gdyby tak, a gdyby tak Gdyby tak, A gdyby tak P91