Na drodze leżały łzy Dzień się pochylił i znikł Ludzie płakali a ja Czułem, że lekki jest wiatr Jak wiatr... Czas się oddalał i milkł I ktoś dotykał mej krwi Na drodze malował kształt Choć to już nie byłem ja Jak ja. Zawołał mnie I przestanę biec Dotykasz palcem swoich ust Będę się z Tobą cieszyć znów Kładziesz się obok mnie Serce pompuje krew I cicho wpływa tam Twój smak Zawołał mnie I przestanę biec Dotykasz palcem swoich ust Będę się z Tobą cieszył znów (...) Serce się w Tobie topi znów... Będę się z Tobą cieszył... Oddałaś siebie prawie pół... Serce się w Tobie topi...