Co ty myślisz? Że taki chłopak może nabazgrać pare słów na kartce Potem pojedziesz i będziesz żył gdzie chciał? Nocą bazgrzę nowy rozdział księgi życia Dość bycia passive, mam talent i pare słów do zbycia Z ukrycia kreuję plan dominacji tego świata 1000 marzeń a ty masz mnie za wariata Jak plan nie pyknie no to koniec Strach przed życiem to jedynie zbędny bodziec Komplikacja w drodze do satysfakcji A ja już przeszkód nie uznaję Kiedy ruszam do akcji to bez wytchnienia chronię swoich racji Szybciej i szybciej się ruszam, porażkę wykluczam Przekraczam limity, a strefa komfortu zanika Ep'ka po łączach priorytetem w eter pomyka A wszystko dlatego żeby żyło się słodko Żeby coś tu pozostawić By chociaż cząstki egzystencji Ogień zapomnienia nie mógł strawić