Szukam Cię, tęsknię za Twym głosem Twoje słowa są jak potok czystej wody Daj mi, bym nigdy już nie miała Pragnień, by znów podążać sama Słowa Twe jawią się wyzwaniem Pokazujesz mi skraj ziemi obiecanej Dziś już wiem, nie jest to zmaganie Ale bój, który toczysz za mnie Ty przyjąłeś cios wymierzony przecież we mnie Kto pomyśleć mógł, że przez krew się czystą stanę Zobaczyłam dziś miłość w Twoich słowach Nie, nie będę znów starać się od nowa Bronić się przed tym, co masz dla mnie Z Tobą chcę iść, choćby i w nieznane Drogi Twe zawsze doskonałe Choć nie widzę Cię, Ty jesteś ramię w ramię Dałeś mi skarb nieoceniony Wiarę i życie nowe w Tobie Wszechmogący Bóg stoczył wielki bój o mnie Nic nie może mnie wyrwać z ręki Twej, Panie Ty przyjąłeś cios wymierzony przecież we mnie Kto pomyśleć mógł, że przez krew się czystą stanę